Karuzela prezesów w państwowych firmach działa niczym sabotaż

Przez spółki Skarbu Państwa przetacza się kadrowe tsunami. W ostatnich miesiącach z zarządów odeszli prezesi PKO BP, PGZ czy ostatnio Tauronu i JSW. Prawdziwe tornado dotyka też rady nadzorcze państwowych firm, gdzie reprezentanci właściciela tj. państwa – zmieniają się wyjątkowo często. – Duża część prezesów istotnych dla gospodarki spółek nie ma szans zarządzać podległymi im podmiotami nawet 12 miesięcy, co traktować należy niemal jako sabotaż gospodarczy – ocenia Grażyna Magdziak z BCC.